(Nie)groźna gadżetomania

www.plywalniakapry.pruszkow.pl

Wszyscy wiemy, jaką radość sprawia małemu dziecku otrzymanie nowej zabawki. Ten szeroki uśmiech jest nieporównywalny z żadnym innym. Dlatego też półki w dziecięcych pokojach uginają się pod ciężarem maskotek, lalek, robotów, klocków i wielu innych. Później najmłodsi dorastają, ale bywa, że zamiłowanie do gadżetów w nich pozostaje. Z tym, że „zabawki dla dużych dzieci” są często dużo droższe i bardziej zaawansowane technologicznie. Tutaj prym wiodą panowie.

Podobnie jak kobietom w sklepach odzieżowych ich portfel otwiera się w sklepach z elektroniką. Niezależnie od wieku i pozycji zawodowej uwielbiają otaczać się nowościami ze świata hi-tech. Obserwatorów może dziwi widok pana w średnim wieku wybierającego pada do najnowszej konsoli, ale dla nich to odskocznia od rzeczywistości i sposób na odstresowanie po ciężkim dniu pracy. Przedmioty takie jak telefon czy komputer mogą też świadczyć o pozycji konkretnego mężczyzny, dlatego by nadążyć za trendami kupują najnowsze dość często. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy wydatki na przyjemności zaczynają przesłaniać te inne, ważniejsze – czynsz, jedzenie, utrzymanie auta. Wtedy można mówić o uzależnieniu, które jest groźne zarówno dla psychiki, jak i portfela osoby chorej.

Należy udać się do specjalisty, który doradzi, jak z nim walczyć, by wrócić do życiowej równowagi.

You may also like...