Najdroższe posiadłości kalifornijskiego Los Angeles

www.pixled.pl

Los Angeles to miasto związane z bogactwem i przepychem. To w końcu kolebka filmowego biznesu i miejsce zamieszkania wielu gwiazdy Hollywood, które za każdy wyprodukowany film zarabiają krocie liczone w milionach dolarów. Nic więc dziwnego, że w Mieście Aniołów znajduje się kilka posiadłości, które robią niesamowite wrażenie nie tylko ze względu na swój wygląd, ale także szacowaną cenę.

Jednym z nich jest The Manor, zaliczany do ścisłej czołówki pod względem szacowanej ceny. To posiadłość Aarona Spellinga, popularnego producenta, który na swoim koncie ma chociażby „Beverley Hills”. Jego rezydencja kosztuje około 450 milionów złotych.

Liczy sobie 123 pokoju, a została zaprojektowana we francuskim stylu. Kolejnym monumentalnym budynkiem Kalifornii jest Fleur De Lys. Zamek ten został wybudowany na życzenie Davida Sapersteina ponad 20 lat temu.

Mówi się, że aby go kupić, trzeba by wyłożyć co najmniej 375 milionów złotych, czyli niebagatelną sumę pieniędzy.

You may also like...